Recenzja
Jacek Piekara - Alicja i Ciemny Las
Dalszy ciąg przygód Aleksa będzie zaskoczeniem, dla wiernych fanów pierwszego tomu. Nie wiele te dwie części mają ze sobą wspólnego, prócz kruka rzecz jasna. Tylko czym, lub kim jest tajemniczy ptak? Jesteście ciekawi musicie sięgnąć po Alicję w Ciemnym Lesie. Poznamy wielu nowych bohaterów, lecz żaden nie będzie miał czasu zagościć z nami na dłużej. Piękna kobieta jak to w prozie Piekary, zawsze bywa chętna, choć niebezpieczna, nie może się oprzeć urokowi Aleksa. Nieco zdziwiło mnie melodramatyczne zakończenie jej losu, lecz jeśli Ciemny Las jest odbicie lęków bohatera, dzięki niemu możemy odsłonić, rąbka tajemnicy o tym czego naprawdę obawia się Aleks.
Książka jest dosyć krótka. Mi przeczytanie jej zajęło w każdy razie niewiele czasu. Styl jak to u Piekary wciągający. W powieści wracają też stare wątki, głównie drugo planowe, jak na przykład postać ojca Aleksa. Mimo tych elementów jest to jednak czysta fantastka, a nie jak pierwsza cześć raczej powieść obyczajowa z elementami nadnaturalnymi, które nawiasem mówiąc były świetnie wplecione w fabułę.
Miłośnikom typowej fantastyki z pewności przypadnie ona więc do gustu. Bowiem czegóż tu nie mamy? Jest wyjaśnienie motywów z bajek, są gildie kupców, nieco średniowieczne realia, piękna dziewczyna w stroju Robin Hooda, jest nawet Wiking wyruszający na spotkanie Bogów. Jednym słowem wszystkie archetypy upchane w mózgu bohatera, teraz do niego przemówią. Książka jest chyba dopiero otwarciem do rozgrywki, jaka nastąpi w kolejnym, kolejnych? Tomach przygód Aleksa i chyba też tak, należy ją traktować.
Recenzja: Andrzej Górecki, Arenahorror.pl


















