Recenzja

Czarownica z Radosnej - Dla Studenta

Zofia Staniszewska - Czarownica z Radosnej

Zofia Staniszewska, autorka książki „Czarownica z Radosnej" przekonała mnie, że nie ma rzeczy nie do zrobienia, a magia i moc są obecne w każdym z nas. Trzeba je tylko umieć dostrzec by następnie posługując się nimi z szacunkiem wieść godne życie w którym wszystkie dni wypełnione są słońcem.

Tytułowa czarownica to z pozoru kobieta jak większość z nas. Jagoda to szacowna bibliotekarka, matka dwójki dorastających dzieci - Jasia i Joasi oraz właścicielka sporej gromadki czworonogów. Jest samotną matką, wdową, właścicielką gospodarstwa na wsi mającą swoje smutki i troski. Różnica polega jednak na jej podejściu do dnia codziennego oraz na...uprawianie białej magii. To za sprawą jej uśmiechu, skupienia na chwili obecnej, dobroci i tolerancji konfitury nabierają wyjątkowego smaku, zwierzęta są nadzwyczaj łagodne, a czas w Sanktuarium Ciszy w Mrocznym Zagajniku przestaje płynąć.

Ten sielski obraz życia na wsi został przez autorkę wzbogacony o bynajmniej nie magiczne ludzkie przywary. We wsi pełno jest ludzi o naprawdę zamkniętych umysłach, szerzy się donosicielstwo, nie brakuje nawet współczesnego wątku kryminalnego z burmistrzem i jego gangiem w tle.

W Radosnej czas nie tylko za sprawą magii staje w miejscu i jedynie plotka roznosi się z niebywałą szybkością. Nie brakuje tu też fałszywie pojętej religijności, objawień i pazerności. Baśnie wplatane przez autorkę w tekst dodatkowo uwidaczniają ludzkie przywary i motywy jakimi kierują się oni w działaniu.

Podróż z „Czarownicą z Radosnej" to wyprawa w krainę dobroci, mitów i legend, jak ta o karczmie zamienionej w kamlot To także sposób na docenienie dnia dzisiejszego, chwytanie tak szybko mijających chwil nim uciekną oraz możliwość odnalezienia w sobie dziecka. Zderzenie z brutalną rzeczywistością i kontrast pełnego spokoju (choć nie ciszy) życia Jagody gdzie natura ma swoje prawa a każdy bliźni jest serdecznie witanym gościem, daje nam możliwość wyboru swojej drogi.

Oczywiście nawet bohaterka nie zna swojej przyszłości i nie opuszczają ją rozterki, zwłaszcza że tęsknota za zmarłym mężem kładzie się cieniem na mijającym czasie. W pobliżu jednak pojawia się charyzmatyczny oryginał - rudowłosy Jakub, może więc warto znów otworzyć się na miłość?

Nie zdradzę zakończenia książki, choć możecie ujrzeć je w szklanej kuli, jeśli tylko mocno uwierzycie w moc uczucia. A kiedy tylko znudzi wam się zaklinanie kryształu to, delektując się jednym z kosmicznych wypieków (przepisy dołączone do książki w magiczny sposób!), możecie przenieść się wraz z Jagodą w jej magiczny świat. Ja natomiast, choć nie mam naszyjnika z Kamieniem Księżycowym, postaram się choć trochę z cudów z Radosnej wcielić w życie.


Recenzja: Justyna Gul, DlaStudenta.pl

Kryminalistyka Grabarz Polski Paradoks Dziennik Literacki Kalio czyta
Konflikty Prowincjonalne Nauczycielstwo Gildia Modowo Swiat ELit
Arsenał Secretum Fashion Doctors Przy Kominku Arena Horror
Zbrodniawbibliotece Matras Creatio.art.pl Unreal Fanatsy