Recenzja
Zofia Staniszewska - Czarownica z Radosnej
Staniszewska na nowo odkrywa optymistyczną literaturę, nie tylko dla kobiet. Na przykładzie losów Jagody, trzydziestokilkuletniej kobiety, pokazuje uroki życia na wsi. Nie jest to jednak obraz pełnej szczęśliwości, od czasu do czasu bohaterka musi sobie radzić z kłopotami, prosząc przy tym o pomoc życzliwych sąsiadów. Najciekawszy jest sam język powieści, niezwykle bogaty i doskonale oddający słownictwo różnych postaci. Cudne są także opisy wiejskich rytuałów, Noc Kupały, wiejskie zabobony i opowieść.


















