Recenzja
Zofia Staniszewska - Czarownica z Radosnej
Ale zaliczenie tej powieści tylko do owego gatunku byłoby niedopowiedzeniem gigantycznym. Spotkacie tutaj ową wiedźmowatą kobiecość, wiejską specyfikę, magie zwierząt i roślin, a tak naprawdę życie zgodne z naturą.
Dodatkowo fascynująca narracja, obrazy widziane oczyma matki i córki oraz... drobina miłości. Bo jak bez niej żyć? Wszystko zaś ujęte cudownym językiem, szczerze, lekko, ale z owa drobiną mądrości... Warto przeczytać ponad inne!!!


















