Recenzja
Marcin Wroński - Komisarz Maciejewski. Kino Venus
Pasjonat Wroński przekopał się przez tony archiwaliów i prac naukowych (nie bez pomocy innych pasjonatów, a nawet policjantów KWP). I odtworzył coś, co zafascynuje każdego, kto choć trochę interesuje się Lublinem i jego historią. Zaułki Starego Miasta, mosty na Czechówce, dzielnica żydowska, staw na Wieniawie, fabryka samolotów, kabaret "Frascatti", Rury Jezuickie (dzisiaj okolice Nadbystrzyckiej) czy, za przeproszeniem, burdele na Żmigrodzie. Do tego przekonujące osobowości, przedwojenne realia polityczne i obyczajowe, język, nawet procedury policyjnych śledczych. Plus liczne niuanse, na przykład pojawiający się gościnnie warszawski komisarz Przygoda - znany nam przecież od dawna skądinąd…
Zatem - czytajmy Wrońskiego!
(...)


















