Recenzja

Komisarz Maciejewski. Kino Venus - Moje Miasto Lublin

Marcin Wroński - Komisarz Maciejewski. Kino Venus

W nowej książce Zyga kieruje komisariatem w dzielnicy żydowskiej, gdzie splatają się wątki poszukiwań porwanej córki warszawskiego potentata, morderstwa prostytutki i handlu młodymi Żydówkami. Intryga zagęszcza się, gdy sprytnemu policjantowi udaje się odbić piękną Lilli. To nie koniec, a dopiero początek sensacyjnych wydarzeń w stylu retro.

Książka wciąga dzięki intrygującym zwrotom akcji i świetnie uchwyconym postaciom: twardym tajniakom, ostrym dziennikarzom, komunizującym poetom i biednym mieszkańcom dzielnicy żydowskiej. Wyobraźnię uruchamiają wierne opisy dawnego Lublina, z jego pięknymi kawiarniami, hotelami i dorożkami, ale też ruderami, melinami i domami publicznymi.


Lublinianie z ciekawością przeczytają jak wyglądały kiedyś Stare Miasto, okolice rzeki Bystrzycy, Czechówki, Rur Jezuickich czy dzielnicy Dziesiąta. Szczypta historii dodana do wytrawnego kryminału czyni z „Kina Venus” świetną lekturę na długie jesienne wieczory.



Recenzja: Marta Ćwik, Moje Miasto Lublin

Kryminalistyka Grabarz Polski Paradoks Dziennik Literacki Kalio czyta
Konflikty Prowincjonalne Nauczycielstwo Gildia Modowo Swiat ELit
Arsenał Secretum Fashion Doctors Przy Kominku Arena Horror
Zbrodniawbibliotece Matras Creatio.art.pl Unreal Fanatsy