Recenzja
Jacek Piekara - Alicja i Ciemny Las
Czym jest Ciemny Las nie podejmuję się wyjaśniać. W tym, między innymi, tkwi sekret książki. Czytelnik sam powinien dojść prawdy albo, jak kto woli, samodzielnie ją zinterpretować. Autor daje mu klucz i otwiera drzwi, lecz ponadto niczego nie narzuca. W efekcie razem z Aleksem lądujemy w baśniowym świecie, którego nie zna ani on ani my.
Zabieg to mało oryginalny, bowiem powieści, w których bohater żyjący we współczesnych nam czasach zostaje przeniesiony do Nibylandii, jest naprawdę sporo. Trudno traktować jako zarzut odwołanie do klasyki. Jednak nie pomysł tu się liczy a treść. Wizja nakreślona przez Piekarę jest naprawdę przekonująca, a co ważniejsze książkę naprawdę dobrze się czyta.
W przeciwieństwie do pierwszej części powieści: realistycznej, współczesnej, opartej na dylematach egzystencjalnych mężczyzny w wieku średnim, „Alicja i Ciemny Las” to od początku do końca baśń. Entuzjastom thrillera sensacyjnego mina nieco zrzednie po przeczytaniu pierwszych dwudziestu stron powieści. Za to fani literatury fantastycznej mogą być w pełni ukontentowani. Czy wychodzi to na korzyść głównemu bohaterowi, warto przekonać się samemu.


















